To tylko poranek
Wstałem jak zwykle rano była chyba siódma. Niestety trzeba mi tak wstawać bo przecież jak większość musi iść na tą 9:00 do pracy no to jakoś jeszcze śniadanie zjeść przygotować się . Ale tak mi się nie chciało chyba jak co dzień jak wstaje najlepiej to jakbym nie musiał tak wstawać rano ale cóż na to poradzić nie mam wyjścia w końcu trzeba za coś żyć ... Jedzenia , ubrań i innych potrzebnych rzeczy nie dostanie się za darmo nie było wyjścia. Zawsze chciałbym jednak już tak rano nie wstawać a po prostu móc się w końcu wyspać jakoś ale cóż. Zwlekłem w końcu jedną nogę z tego wygodnego łóżka druga jakoś nie chcę sama zejść a szkoda znowu muszę z nią walczyć by się nie stawiała ... ale co tu począć siła wyższa trzeba jej jakoś pomóc by zwlekła się tak czy inaczej . No w końcu udało się .. zostało teraz jeszcze wstać a to też nie takie proste moje cztery litery są dziś bardzo ciężkie i obolałe niestety .... Ale jakoś muszę je podnieść i w końcu zwlec się do łazienki i obmyć .... Pomocy kto mi pomoże...